Gorący sos lub ketchup chili


6 kg dojrzałych pomidorów, 800 g bułgarskiej czerwonej papryki, 200 g czosnku, 150 g papryczki chili, 1 łyżeczka czarnego pieprzu, 0,5 kg cebuli, 4 łyżki. łyżki cukru, 2 łyżki. łyżki soli, 2 łyżki. łyżki octu 9%.

Pomidory, papryka, czosnek, cebula, niech sokowirówka. Wlać zawartość do emaliowanego rondla. Doprowadzić do wrzenia na małym ogniu i gotować, aż objętość masy zostanie zmniejszona do 4 litrów (i do uzyskania ketchupu - do 2,5-3 litrów). Dodaj cukier, sól, ocet, czarny pieprz i gotuj przez kolejne 5-10 minut. Wlać do słoików, zakorkować i wstawić pod koc na jeden dzień.


Przyprawa do mięsa i ryb (od "Zinushka")

2 szt. Bułgarska papryka czerwona, 2-3 szt. pomidory, 3 cebule,
0,5 szklanki octu winnego lub 1 łyżka. łyżka 70% octu na 200 g wody, 1 szklanka cukru, 1 łyżeczka zmielonego czarnego pieprzu, 1/4 łyżeczki czerwonej gorzkiej papryki mielonej, 1 łyżeczka suchej musztardy.

Pieprz, posiekaj cebulę w "makaron". Pomidory parzą, obierają, a także rozdrabniają. Wszystko wymieszaj, wrzuć do rondla, dodaj ocet i gotuj na małym ogniu bez pokrywy, aż prawie nie pozostanie płyn. Dodaj cukier, sól, pieprz mielony, musztardę i gotuj jeszcze 10 minut na dużym ogniu, aż cukier się rozpuści. Mieszaj stale, aby przyprawa się nie spaliła. Gorącą mieszaninę wkłada się do puszek, zakorkowanych i na jeden dzień - pod kocem.


Marynowane pomidory bez kłopotów


Do jednego słoika trzylitrowego - 5-6 liści czarnej porzeczki, 5-6 sztuk. liście wiśni, 3-4 parasole z koperkiem, 3-4 gałązki pietruszki, 1 gałązka mięty, 3-4 kwiaty nagietka, 10 szt. groszek z czarnego pieprzu, 1 połowa bułgarskiego pieprzu, 0,5 średniej wielkości cebuli. Aby posmakować, dodaj 1 strąk chili, 2 łyżki. łyżki cukru ze zjeżdżalnią, 1 łyżka. łyżka soli ze szkiełkiem, 1-2 tabletki kwasu acetylosalicylowego.

Pomidory (jeden rozmiar), liście, papryka, cebula, koperek dokładnie umyć pod bieżącą wodą, pozostawić do wyschnięcia. Umieść pomidory w słoiku naprzemiennie z określonymi składnikami. Wlać do słoika z gorącą wrzącą wodą i natychmiast zakorkować. Bank toczyć na stole "tam iz powrotem" i odstawić do góry nogami na dzień pod kocem lub futrem. Przez 35 lat gotowania takich pomidorów moje banki nigdy nie eksplodowały i nie puchły.