Aby zaoszczędzić ziemniaki, zrób trochę pracy.


Kilka lat temu z drewnianych desek zrobiłem składane drewniane pudełko do przechowywania ziemniaków (można go również zrobić z listew). Pod nią do wymiany powietrza ułożyli dwie warstwy cegieł, a na nich - warstwę pokrycia dachowego. Odległość skrzynki od ściany betonowej wynosi 10-12 cm. Pudełko składa się z dziewięciu części, połączonych z dnem i ze sobą 14 ruchomymi stalowymi zawiasami (np. Drzwiami) z dwoma częściami dla każdej części. Aby utrzymać pudełko w prawidłowym prostokątnym kształcie, zapinało ze sobą stalowe haczyki (można je zastąpić stalowymi klamrami w kształcie litery U wykonanymi z gwoździ bez czapek, wyrzucając je poza narożniki na deski i łącząc je mocnym, miękkim drutem).

W gotowym pudełku instaluję wewnątrz sklejki lub szafy rack na pełną wysokość pudełka. Pozwala to w mniejszej części na przechowywanie materiału do sadzenia, aw większych - na żywność.

Aby skrzynia stała się bardziej trwała, została przemoczona zużytym olejem silnikowym trzy razy, dobrze wysuszona na słońcu przez 2,5 miesiąca, w wyniku czego zapach oleju silnikowego całkowicie zniknął. W razie potrzeby ponownie przetwarzam płyty za pomocą zużytego oleju silnikowego i za każdym razem suszy go dobrze na wietrze (w razie potrzeby deski można natychmiast wybielić wapnem hydratyzowanym). Nie jest pożądane stosowanie toksycznych chemikaliów.

Po zebraniu bulwy natychmiast wysychają na świeżym powietrzu, następnie wkłada się je do bawełnianych toreb, transportuje je do miasta i pozostawia na dwa lub trzy dni na werandzie (nie w świetle) do ostatecznego wysuszenia i wzmocnienia skóry. Dopiero potem wkładam ziemniaki do pudełka. Aby lepiej zachować odkurzone bulwy. Aby to zrobić, biorę dużą plastikową torebkę (100 cm x 45 cm) o grubych ściankach, wkładam do niej wiadro bulw i wlewam garść kredy lub przesianego wapna gaszonego.

Następnie mocno wiążę lub ściskam torbę moją ręką i energicznie przekręcaję ją 10-12 razy od góry do dołu. Bulwy w tym przypadku są dobrze i równomiernie zapylane ze wszystkich stron bez uszkodzenia. Po kilku sekundach, gdy kurz kredowy osiada w torebce, przesuwam bulwy do pudełka. W ten sposób przetwarzam wszystkie ziemniaki. W rezultacie bulwy są dobrze zachowane aż do nowego zbioru.

Ziemniaki można po prostu wlać wapnem hydratyzowanym lub kredą, ale w tym przypadku bulwy są przetwarzane nierównomiernie, co może wpływać na ich przechowywanie.

W ostatnich latach zacząłem uprawiać holenderskie odmiany ziemniaków - Agrico, Marfona, Ausonija, które, jak zauważyłem, są dobrze zachowane aż do nowej uprawy bez obróbki kredowej.

Jeśli w zimie zamarznie magazyn warzywny, zainstaluj mały stalowy piec z długą odłączaną rurą na krótkiej rurze pieca. Górny koniec rury wyjmowanej powinien wychodzić przez otwarte drzwi pod kątem co najmniej 2o (jeśli kąt jest prosty lub mniejszy niż 2o, dym trafi do magazynu warzyw). Po podgrzaniu warzywniarki z drewnem do temperatury +18 ... + 20 ° C i osłabieniu ognia, zdejmowana rura zostaje szybko usunięta, szczelnie zatkana jest wyjście z krótkiej rury z płaskiej cegły bez otworów, a drzwi piekarnika są zamykane i dociskane kolejną cegłą. Aby uniknąć przypadkowego pożaru, piekarnik musi być zainstalowany na płaskiej warstwie cegieł i umieszczony w pewnej odległości od pudełka z ziemniakami.

Po wykonaniu tych prostych czynności zamknij otwór w sklepie warzywnym pokrywką i dobrze zaizoluj filcem, bawełnianymi kocami i innymi materiałami. Konieczne jest regularne podgrzewanie sklepu warzywnego trzy lub cztery razy w miesiącu. Wiosną przyszłego roku górę sklepu warzywnego należy dodatkowo ogrzać niewielkim żużlem węglowym, dobrze uszczelnić drewnianym ubijakiem (wówczas trudniej jest przedostać się mrozie do magazynu warzyw) i wylać z suchej ziemi warstwę, najlepiej czarną.

Podłoga w magazynie jest dobra do pokrycia arkuszami piankowymi, ułożonymi szczelnie względem siebie w płaszczyźnie poziomej, a wzdłuż ścian w pionie.

Podporą dla desek podłogowych może być cegła, grube kraty lub drewniane kłody z okładzinami w górę iw dół z pokrycia dachowego. Aby zabezpieczyć się przed gniciem, pręty i kłody należy nasączać dwa lub trzy razy zużytym olejem silnikowym i dobrze suszyć na wolnym powietrzu.

I, oczywiście, bardzo ważne jest zapewnienie niezawodnej izolacji przewodów wentylacyjnych.



Anatolij Aleksandrowicz KOLOMEYTSEV , Czelabińsk