Przedszkole owocowe na parapecie


Grudzień to czas, kiedy letnie mieszkańcy praktycznie wyłączają całą swoją pracę. Ale autor tego artykułu zarządza, a zimą we własnej chacie na parapecie rośnie sadzonki, które latem stają się pełnymi "lokatorami" ogrodu.


Chcę ci powiedzieć, jak hodujemy porzeczkę. Ponieważ cały czas mieszkam w wiejskim domu, ukorzeniłem sadzonki przez całą zimę. Pokroiłem je w styczniu, lutym, marcu. A może tak: sadzonki czerwonej porzeczki zakorzenione w grudniu, czarna porzeczka - w styczniu biała z korzeniami w lutym-marcu, aby nie pomylić przypadkowo, gdziekolwiek indziej.
Zakorzeniłem je, jak winogrona, w szklanych słoiczkach z wodą (nie używam plastiku nigdzie, myślę, że to najbardziej szkodliwe śmieci w ogrodzie.) Plastikowe naczynia i opony z gorąca wydzielają najbardziej szkodliwą substancję - dioksyny).
O tym, jak doświadczeni plantatorzy korzenią porzeczkę, usłyszałem ją dwa lata temu - po tym, jak wszystkie wiadomości z kraju można usłyszeć, czekając na transport. Starszy ogrodnik pojechał na sprzedaż wspaniałych sadzonek. Już w maju były liściaste, z pięknymi, świeżymi liśćmi i, oczywiście, przyciągały powszechną uwagę. Pytania i prośby zaczęły się - w rezultacie nie wziął sadzonek na rynek. Namówiono go, aby sprzedał je bezpośrednio w autobusie, ponieważ wszystkie zostały posadzone w przyciętych plastikowych butelkach. Następnie ogrodnik opowiedział nam szczegółowo o swoim doświadczeniu ukorzeniania sadzonek. I to jest drugi sezon, w którym go używam.

Sposób taki

Sadzonki porzeczki Obcinam pod koniec listopada - na początku grudnia i biorę tylko roczne radykalne pędy z dobrze rozwiniętymi nerkami. Odciąłem ich od ziemi. Jednoroczne dzieci łatwo odróżnić od dwu- i trzylatków - są lekkie. Sadzonki pokroić na długości 20 cm i umieścić w szklanych słoikach z wodą. W wodzie dodaję 1/4 części łyżeczki cukru pudru, a jeśli jest miód, to słodzę miodem. Czekam na pojawienie się korzeni. Banki stoją w ciepłym miejscu w oknie kuchennym, zawsze na grubej piankowej podstawie. Korzenie pojawiają się po 25-30 dniach. Kiedy rosną do około 5 cm, zaczynam sadzić w gotowanych garnkach. Robię garnki z papieru (jest to gęsty brązowy papier z paczek dla mieszanej paszy). Na dnie doniczek wlewam małe, rozszerzone gliny, liście półpereperevshie (są przygotowane dla mnie, stoją w workach od jesieni i do jesieni w gospodarstwie), a na górze wlewam ziemię wymieszaną z próchnicą i piaskiem. Wszystko to jest dobrze podlewane naparami dziewanny i sadzonek roślin. Wyprostowuję korzenie i zagęszczam ziemię wokół sadzonki. Umieszczam doniczki w pudełku specjalnie powalonym do rozmiaru parapetu. Pudełko stoi również na piankowym plastiku. Korzenie powinny być ciepłe - patrzę, aby ziemia nie wyschła.

Żniwo się podoba

W lutym jasne słońce już świeci, a nerki pęcznieją na sadzonkach. Do czasu wyładunku w maju rosną bardzo piękne sadzonki z dobrze rozwiniętym systemem korzeniowym. Wlewam je cały czas naparem łuski cebuli, popiołu i "Humate + 7", naprzemiennie te roztwory podczas ukorzeniania, a następnie po zejściu z pokładu. Posadzone sadzonki w dobrze zaprawionej ziemi 9 maja - w tej chwili mamy prawie lato. Na niektórych z nich pojawiają się kwiaty, ale je odetnę, bo sadzonka musi zyskać siłę. "Pozwalam", aby kwitnienie drzew porzeczkowych zakwitało tylko w przyszłym roku.
Żniwo się podoba. Przy stałej pielęgnacji, nawożeniu, rozluźnieniu gleby, porzeczka jest mi wdzięczna za swoje zbiory. Dobrze ukorzenione krzewy o zielonych, soczystych liściach są karmione raz w tygodniu. Wodę, z wyjątkiem naparów popiołu i cebuli, również infuzji dziewanny, rozcieńczam ją wodą w proporcji 1:10 i nawożę ziemię wokół buszu. Nie zapominam, że moja porzeczka bardzo lubi czyścić ziemniaki, które zakopuję prawie cały rok wokół krzaków, używałem surowego, a teraz gotuję. Chłodzone czyszczenie grzebię się wokół krzaka na głębokość 5-6 cm, a ziemniaki kładę na ziemi.
Eksperymentujcie, drodzy letni mieszkańcy, nie pożałujecie.