Moje doświadczenie w przechowywaniu dahli


W miesiącach zimowych często trzeba iść do magazynu, gdzie bulwy, cebulki i korzenie kwiatów śpią do wiosny, co zachwyca całe lato, w tym dalie.


Wielu uważa dalie za bardzo kapryśne i nie na próżno, chociaż tylko w uprawie nie ma zbyt czasochłonnych technik, są problemy z przechowywaniem roślin okopowych w zimie. Opracowałem swoją metodę przechowywania przez 6 lat. W pierwszym roku miałem 26 odmian dalii, z którymi po prostu udało mi się: po kopaniu ułożyłem ziemniaki razem z grudą ziemi. Więc kiedyś w moim dzieciństwie moja matka. W połowie ubiegłego wieku wielu wyhodowało te niezwykłe kwiaty. To prawda, że wybór odmian był niewielki i trudno było uzyskać nowości, ale oni nawet nie wiedzieli o zagranicznej hodowli. Od 1 września chodziliśmy do szkoły z dużymi bukietami dalii o różnych kolorach.
Należy zauważyć, że starożytne odmiany dalii były bardzo dobrze utrzymane, ponieważ były rozdystrybuowane wśród kochanków i przetrwały tylko te, które można uratować bez problemów. Z mojej kolekcji w pierwszym roku zachowało się 90% bulw, co mnie zadowoliło. W drugim roku kolekcja powiększyła się do 80 odmian. Po konsultacji z doświadczonymi hodowcami kwiatów zdecydowałem się zachować bulwy w pakietach ekonomicznych. Bulwy są wykopywane i wraz z grudką ziemi umieszczane są w torbie umieszczonej w piwnicy, opakowanie musi zostać otwarte. Piwnica jest drewniana, rama z modrzewia jest wyłożona panelami, temperatura utrzymuje się około +4 ° C przez całą zimę i jest bardzo wilgotna, jeśli wyłączysz wentylator, zacznie kapać z sufitu. Tak więc, w drugim roku, wydajność bulw po przechowywaniu wynosiła 30%. W paczkach, które gniją, zgnilizna pojawiła się w pobliżu szyi korzenia. W lecie przywróciłem kolekcję. Trzeciego roku umieściła w niej 120 kukurydzianych klubów. Tym razem postanowiłem zastosować inną metodę. Po wykopaniu zmyła wszystkie bulwy z ziemi, wytrawiła je, osuszyła i opuściła do piwnicy. Po wyschnięciu niektóre z nich trochę pomarszczały, najwyraźniej zachorowały. W styczniu bulwy zaczęły się pleśnieć, w wyniku czego wiele osób zgniło na wiosnę, a niektóre po prostu wyschły.
Nie sądzisz, że po prostu spokojnie obserwowałem, jak ginie moja praca. Oczyszczone, przetworzone plastry zieleni, nadmanganian potasu, zasypiały węglem drzewnym itp. Wyjście z zimowania wynosi 40%, co też mi nie odpowiadało. W następnym roku postanowiłem spróbować innej sztuczki. Po wykopaniu umyła bulwy, potraktowała je fungicydem, osuszyła, podzieliła na kawałki, rozłożyła na plastikowych pudełkach i przykryła suchym, wymytym piaskiem. Dzieląc się, podpisywała się za pomocą pisaka bezpośrednio na bulwach. Natychmiast powiem, że wiosną niektóre napisy zamazały się, a niektóre bulwy wyschły i pomarszczyły, i stało się niemożliwe odczytanie czegokolwiek na ich temat. Ta metoda przechowywania mnie nie zadowoliła, straciłem 35%.
W czwartym roku postanowiłem wrócić do "korzeni", czyli pozostawić bulwy z grudką ziemi. Tym razem okazało się, że spadł o 25%, główny powód - zgniło szyję korzeniową. Teraz to robię. Po wykopaniu usuwam ziemię z szyi do bulw i razem z grudką ziemi układam na półkach w piwnicy. Upadki wynoszą 10-20% w zależności od praktyk rolniczych i warunków pogodowych.
Nie zachęcam wszystkich do korzystania tylko z mojej technologii przechowywania dahli, warunki są różne dla każdego, radzę szukać opcji. Przechowywanie w dużym stopniu zależy od warunków wzrostu i cech odmianowych. Na przykład korzeń dalii, który kwitł 2,5 miesiąca bardzo obficie: do 30 pięknych otwartych kwiatów, nie licząc pąków. Spektakl jest wspaniały, ale w rezultacie normalne pole kukurydziane nie działało, najwidoczniej wszystko zaczęło kwitnąć, chociaż obok innych odmian kwitło obficie i tworzyło dobre zboże. Wiele współczesnych odmian jest bardzo pięknych, ale bardzo źle przechowywanych, a to musi być tolerowane. Nasze straty to więcej niż spłata, gdy w spokojny sierpniowy wieczór siadasz na ławce obok dalii i podziwiasz wspaniałe fajerwerki farb, form i przejścia kolorów. A we wrześniu, rano, przede wszystkim wyglądasz, jeśli zamarzło i czy znów będziesz mógł cieszyć się spotkaniem z tym pięknym stworzeniem natury i człowieka.