"Zmielone jabłka": od paczki do bulwy


... Z całego warzywa nie ma pożytecznych ziemskich jabłek: jabłka są ziemskimi substytutami chleba!
I. KOMOV, pierwszy rosyjski agronom (1750-1792)


O ziemniakach wszystko wskazuje. Jakie książki, broszury, których nie znajdziesz o swojej kultywacji! A jednak coś pozostaje niesprawdzone, ponieważ kultura ta jest pełna niespodzianek i za każdym razem otwiera nowe możliwości. W tym jesteś przekonany własnym doświadczeniem.
Nie uważam siebie za wszechwiedzącego hodowcę ziemniaków. Ale mogę was zapewnić, że moje doświadczenie w dziedzinie uprawy ziemniaka z każdym rokiem rośnie. Jest akumulowany poprzez eksperymenty, sukcesy i porażki. Mam nadzieję, że moja historia zainteresuje ogrodnictwo.

Nasiona - klucz do sukcesu

Zaczynam przygotowywać nasiona od upadku, kiedy zbieram żniwa. W tym momencie bardzo wygodne jest wybranie najlepszego materiału do sadzenia. Biorę bulwy z krzaków, które przyniosły największe zbiory. Pod gołym niebem zamieniają się w zielone na dwa lub trzy dni, a następnie przez następne dwa do trzech tygodni leżą pod baldachimem. Te bulwy są nie tylko dobrze zachowane, ale również lepiej kiełkują.
Niektórzy hodowcy samochodów ciężarowych na nasionach wybierają bulwy wielkości jajka kurzego. Nie kłócę się, możesz wyhodować dobre zbiory i z takiego materiału do sadzenia, jeśli tylko był zdrowy, nie ranny i czysty. I sadzę większe ziemniaki, poza tym wykluczam cięcie i nie żałuję. Ziemniak dojrzewa wcześniej, w gnieździe jest więcej bulw i, co najważniejsze, są one dość duże. W rezultacie doszłam do wniosku, że nie ma potrzeby oszczędzania na materiałach do sadzenia. Kiełki dużych ziemniaków zużywają stosunkowo więcej mocy zapasowej, więc są silne i szybko rosną, zapewniając doskonałe zbiory.
Mogę się sprzeciwić, że nie ma specjalnych zasad i ograniczeń w sadzeniu bulw. Możesz sadzić zarówno krojone, jak i całe. Zgadzam się. Zgadzam się nawet, że ziemniaki mogą rosnąć i dają wspaniałe zbiory wyrzeźbione, dobrze wykiełkowane i ocelli. Byłem w tym rozczarowany. I właśnie dlatego.
Jakoś czytałem w jednym z magazynów, że cięcie ziemniaków może dać jeszcze większe plony i nie jest konieczne, aby wytrzymać przez jakiś czas przed sadzeniem. Możesz wysuszyć ją na słońcu, pokroić plasterki popiołem - i w otworze. Zrobiłem wszystko zgodnie z zaleceniami. Ale po wylądowaniu pokrojonych bulw, nastała zimna pogoda, deszcze stały się częste, a gdy zaczęły pojawiać się pędy, zobaczyłem, że tam gdzie sadzono całe bulwy, kiełki były mocne, a kotlety były słabe, jak struny. Wykopany i przerażony: moje połówki całkowicie zgniły. Konieczne było, aż do tego czasu, zastąpienie ich pełnymi, zdrowymi. Na szczęście rośliny zahamowały wzrost, który wcześniej zasadził i ustąpił w porównaniu z nimi nie mniej żniw.

Bądź zdrowy, bulwa

Po przechowywaniu w zimie usuwam bulwy z magazynu pod koniec marca. Przed nałożeniem na kiełkowanie, myję je w różowym roztworze nadmanganianu potasu i układam je w jedną warstwę w pudłach, umieszczonych na podłodze (naturalnie, nie na słońcu). Temperatura w tym pomieszczeniu - 20 ... 22 oC, w której bulwy jednocześnie budzą większość oczu, w tym także dolną. Następnie, po 2-3 tygodniach, temperaturę obniża się do 10-14 ° C i przenosimy pudełka do przeszklonego balkonu na kolejne 1-2 tygodnie. Kiełkujące w świetle bulwy uformowały silne pędy o długości 2-3 cm z zielonym czubkiem i brązową podstawą.
Podążam za wilgocią, obracając i lekko opryskując bulwy, aby nie tylko uniknąć ich marszczenia, ale także do dezynfekcji. Opryskiwanie spędzam co drugi dzień, na przemian leczenie bulw roztworem odżywczym nawozów mineralnych, mikrozawilżaczy, popiołu drzewnego i czystej wody. Harmonogram jest następujący.
1. Roztwór kwasu borowego (0,5 łyżeczki kwasu na 3 litry wody plus 0,3 szklanki mleka). Dodaje się mleko w celu poprawy przyczepności).
2. Roztwór siarczanu miedzi (1 łyżeczka witriolu na 3 litry wody plus 0,3 szklanki mleka).
3. Roztwór popiołu drzewnego (3 szklanki popiołu na 3 litry wody, roztwór jest filtrowany).
4. Roztwór nitrofoski lub nitroammofoski (1 łyżeczka preparatu na 3 litry wody).
Następnie cykl się powtarza.
Leczenie tymi lekami sprzyja lepszemu wzrostowi i rozwojowi roślin. Zmniejsza to ryzyko infekcji wirusowych, ziemniaki są mniej podatne na zakażenie parchem i zarazą późną.
Jest jeden warunek przy przygotowywaniu rozwiązań. Każdy z nich powinien być przygotowany przed użyciem. Jest to szczególnie ważne przy przygotowywaniu roztworów, w których dodawane jest mleko. Zgadzam się, jeśli nie wydajesz go od razu, to za 2-3 dni może to być mleko zsiadłe.
Tak się dzieje. Materiał siewny jest gotowy do sadzenia, a gleba nie jest jeszcze na czas - późną wiosną lub z innego powodu. Ale nie rozpaczam. Przeniosę swoje produkty do ogrodu i, aby utrzymać je dobrze przed mrozami lub nieproszonymi gośćmi, wkładam je do rowków, które zostały wykonane, zasypiam trocinami, humusem lub po prostu ziemią. Do zabezpieczenia od góry zakrywam folią. Leżąc przez tydzień lub dwa w glebie ziemniaki silnie rozwijają system korzeniowy i tworzą pierwsze liście. Po posadzeniu tych bulw na stałym miejscu, po 7-8 dniach można zobaczyć pędy wielu pędów.

A tutaj jest arkusz groszy

Sadzenie ziemniaków z reguły zgodnie z kalendarzem księżycowym. To prawda, że kiedyś zdecydowałem się na eksperymentowanie z nim i nadal nie rozumiem, dlaczego tak się stało. Jeden rząd ziemniaków posadzono w najkorzystniejszy dzień, inny - w zwykłym i trzecim - w zakazanym do sadzenia, ale plon był w każdym rzędzie taki sam. Najwyraźniej zły kalendarz trafił w ręce. W każdym razie, warunki pogodowe zawsze muszą być brane pod uwagę. Najbardziej odpowiedni jest czas, kiedy ziemia wysycha tak bardzo, że podczas przetwarzania nie kumuluje się i nie zagęszcza. Zwykle dzieje się tak, gdy gleba jest ogrzewana na głębokości 10 cm do 8-9 ° C. W tym czasie liście zaczynają kwitnąć na brzozie. Jest piękny znak ludowy: jak liść brzozy rozpuści się od pensa i sadzonki ziemniaków.
Staram się sadzić ziemniaki tak wcześnie, jak to możliwe, zazwyczaj w pierwszych dziesięciu dniach maja, co pozwala roślinie na wykorzystanie wszystkich możliwych aktywności słonecznych w lecie. Głębokość sadzenia wynosi 8-10 cm, schemat sadzenia wynosi 80x35 cm, mam rzędy od północy na południe.

Schemat lądowania

Rozwiążę tę kwestię bardziej szczegółowo. Wiem, że niektórzy farmerzy używają schematu 60x30, oszczędzając w ten sposób obszar sadzenia, ale według ekspertów takie lądowanie nie jest odpowiednie. Przy wąskim odstępie między rzędami uzyskuje się gruby łodyg, w którym łodygi prowadzą walkę o przetrwanie, obumierając, nie pracując dla żniwa. Energia słoneczna nie jest w pełni wykorzystywana. Z uwagi na niewystarczające oczyszczanie roślin prawdopodobieństwo zniszczenia zarazki jest wysokie: najpierw dotykają liści, a następnie ziemniaków znajdujących się na powierzchni lub blisko niej. Przy takim rzędzie nie ma wystarczającej ilości gleby do ho- lowania, a dużą liczbę bulw uzyskuje się przez sadzenie drzew - są one niebezpieczne w użyciu jako pokarm.
Ponownie, mój wzór sadzenia wynosi 80x35 cm, co również nie jest próbką. Naukowcy uważają, że optymalny rozstaw między rzędami wynosi 90 cm, ponieważ w korytarzu szerokim boczne szczyty są później zamknięte, a liście lepiej się zbierają i łatwiej jest je hillingować. Przez długi czas można spierać się o schemat sadzenia, ale jedno jest pewne: im większy materiał siewny, tym rzadziej należy sadzić. A z każdą metodą sadzenia konieczne jest uszczelnienie bulw na tej samej głębokości, zapewniając jednolitość pędów, pozostawiając warstwę luźnej gleby pod bulwami, umieszczając rośliny w równych rzędach, w tej samej odległości od siebie, co tworzy optymalny reżim światła.
Uważam za uzasadnione zastosowanie metody sadzenia ziemniaków przy jednoczesnej obróbce gleby. Wykopałem metr - noszę kołki z rozciągniętym na łóżku sznurem, robię dziury i sadzę ziemniaki. A cała operacja przebiega w ten sposób. Zanim wrzucisz ziemniaki do dziury, rzucam garść popiołów, nawóz bojowy (około jednego pudełka), garść próchnicy i dokładnie wymieszam z łopatą. Po ułożeniu bulwy zasypiam dziurę, natychmiast, przy pomocy grabi, wypoziomuj ziemię. Z tym systemem sadzenia zajmuje więcej czasu, ale jest to uzasadnione, ponieważ nasiona są umieszczone w wilgotnej, nowo erodowanej glebie, i nie deptać ani podczas sadzenia lub zamknięcia wilgoci.

Pędy proszą o opiekę

Zaskakująco, gładkie i czyste pędy pojawiają się zaskakująco szybko. Tylko ty wyglądasz, jakbyś nie tęsknił za ich hillingiem. Cóż, że fabuła nie jest wypełniona chwastami, a pierwsze łatwe hilling można zrobić bez żadnego wysiłku. Drugi jest nieco trudniejszy, gdy wierzchołki osiągają 15-20 cm, ale wciąż się rozluźniają - to przyjemność: gleba nie jest ubita, bez grudek i grzbietów jest wysoka. Wszystkie te prace prowadzone są pod koniec maja, kiedy wielu rolników ciężarówek nadal zajmuje się sadzeniem ziemniaków.
Ale przed hillingiem, jeśli już jest sucha pogoda, podlewam, bo zaczął się intensywny wzrost nadziemnej części krzewu ziemniaczanego. I przez cały sezon wegetacyjny trzy razy podlewam rośliny. Drugie podlewanie występuje podczas tworzenia się bulw (w fazie pączkowania - początek kwitnienia), a trzecie - na początku sierpnia, kiedy następuje intensywne gromadzenie się plonu.
Ostatnie dwie nawadnianie nie wymagają wiele wysiłku, ponieważ woda jest podawana pod systemem korzeniowym z węża położonego na końcu rzędu (miejsce ma niepozorne nachylenie), konieczne jest tylko od czasu do czasu przeniesienie go z jednego rzędu do drugiego. Podlewam obficie, ponieważ to środek lata określa liczbę i wagę bulw.
Ważne jest jednak, aby nie przesadzić. Kiedyś taki przypadek. W połowie sierpnia pogoda była gorąca i poczułem potrzebę podlewania ziemniaków. A potem padały deszcze. Naturalnie gleba była nadmiernie nasycona, co doprowadziło do pojawienia się na bulwach "checheviches" - białych plamek i dławiących bulw. To prawda, ziemniaki są zachowane, ale aby usunąć je z błota, zgodzisz się, nie było przyjemne doświadczenie.

"Feed" z korzyścią

A dokładniej mówiąc o podlewaniu płynnych opatrunków - korzeni i liści. Górny opatrunek do ostatniego roku spędzony raz między pierwszym podlewaniem i hilling ziemniaków w tempie 10 litrów wody, 0,5 litra odchodów ptaków i 2 szklanki popiołów (1 litr roztworu dla każdej rośliny po podlaniu), a opatrunek dolistny - 3 razy (10 litrów spray spray 70-80 bushes).
Ale najpierw o żywieniu korzeni, ponieważ uważam to za niewystarczające. Próbowałem podawać rośliny także po raz drugi, ale natrafiłem na problem. Ponieważ ziemniaki były już ukąszone, z wierzchnim opatrunkiem z herbów cały roztwór spłynął do naw bocznych, omijając system korzeniowy. To była strata czasu. A jeśli podlejesz, nawet w małych dawkach, bezpośrednio w środek buszu, istnieje niebezpieczeństwo podpalenia jego pni. W ubiegłym roku jednak, jeszcze nie w całej działce, zmieniłem moją technologię na rzecz żywienia korzeniowego. Zacząłem go znowu spędzać w tym samym czasie, co podlewanie ziemniaków, a po jego ugotowaniu używam faktu, że krzewy nie były dość wysokie. Wziął 5-litrowe plastikowe butelki, odciął dna i, otwierając korek, umieścił je pomiędzy krzakami w dół, lekko wciskając w ziemię. Aby utrzymać stabilność w gardle, natychmiast wetknij kołki (możesz prasować, plastikowe, drewniane) na głębokość 30-40 cm i napełnij butelki wodą (dla ulgi jest to możliwe i z węża). Następnie wyjął kołki, a cała woda przez już wykonane otwory szybko spłynęła, zwilżając system korzeniowy sąsiednich krzewów. Następnie w każdej butelce z konewki wylewa się wstępnie przygotowany górny opatrunek. Powtarzam, jedno wiadro tego karmienia wystarczyło na 10 krzewów. Dla wygody najlepiej jest użyć 10 butelek z prędkością 1 litra roztworu na krzak, wykonując go jak przenośnik.
Cóż, teraz o dolistnym sosie z ziemniaków.
1. Podczas pączkowania - 10 litrów wody: mangan 0,25 łyżeczki, siarczan miedzi - 1 łyżeczka, kwas borowy - 0,5 łyżeczki.
2.Dla czasu kwitnienia - 10 litrów wody: mangan - 0,25 łyżeczki, kwas borowy - 0,5 łyżeczki.
3. Po kwitnieniu - 10 litrów wody: nadmanganian potasu - 0,25 łyżeczki, siarczan miedzi - 1 łyżeczka, kwas borowy - 0,5 łyżeczki.
Zauważam, że ten odsetek nawozów pochodzi z broszury Tamara Assa "Summerman's Season". Używam tego programu co roku i jestem bardzo zadowolony. Po nawożeniu krzewy stają się mocniejsze i bardziej odporne na choroby.
Kończę sezon na plantacji ziemniaków w środku jesieni. Po zbiorze (i dojrzewa on 25-30 sierpnia) natychmiast, spulchniając glebę do płytkiej głębokości, zasiewam ją sideratami - żyto lub rzepak. Obficie podlewane. We wrześniu rosną przyjazne, czasem nawet pogrubione rośliny ozime o wysokości 10 cm, przez długi czas nie podziwiam zielonego dywanu. W październiku wykopuję go na bagnie szpadowym z wprowadzeniem organicznych (raz na trzy lata) i superfosfatów.

Ze względu na eksperymenty

W znacznym stopniu plon ziemniaków zależy od odmiany. W moim ogrodzie "przepisywane" głównie Ogonyok, Jacqueline, Zhukovsky wcześnie, Vineta, Romano. Pod nimi, zatrudniając 2,5 sto części. Roczna wydajność wynosi 320-370 kg z każdego splotu. Ta rodzina, nawet jedna, nie wystarcza, wystarczy na nasiona. Ale chcę zrobić coś dla duszy, aby dowiedzieć się, jakie inne odmiany tego ukochanego warzywa są w stanie zrobić?
Na potrzeby eksperymentu kupiłem w sklepie kilka elitarnych odmian ziemniaków: Nevsky, Luck, Blue, Scarlet, Rosetta. Dla każdej odmiany wziąłem jednego raspolk. Opieka była taka sama, ale żniwa - inne. Każda odmiana była dobra na swój sposób i każda miała swoje wady (w tym przechowywanie). Zasadniczo rozczarowanie zakupionych odmian otrzymałem w związku z ich występowaniem parcha (szczególnie nieudane szczęście). W tych samych warunkach rosły inne odmiany i nie było w nich ani jednego miejsca.
Daleko od myślenia, aby dać negatywną ocenę wszystkich wyżej wymienionych odmian. Wiem, że mają wiele zalet, które doceniają nasi plantatorzy ziemniaków i przez wiele lat otrzymywali hojne plony z tych odmian. Po prostu nie mogłem wykorzystać ich szans i zdecydowałem, że pojawienie się parcha na bulwach było spowodowane tym, że przez wiele lat ziemniaki uprawiano w tym samym miejscu, nie obserwowano płodozmianu.
Doszedłem do wniosku, że moje zwykłe odmiany dla takich, powiedzmy, błędnych technologii przyzwyczaiły się, a inne nie przyjęły tego. Nawiasem mówiąc, roczny siew cydrów, przemiana odmian podczas sadzenia, moim zdaniem, również mają pewien wpływ na zwiększenie plonów.
A jednak nie spoczywałam na tym. W zeszłym sezonie wyhodowałem nowe odmiany ziemniaków: Kamensky, Lasunok, Bryansky niezawodny, lekko zdumiony stonką Colorado.

Cesarzowa - w całej okazałości

Co roku zbieram czyste, równe i doskonale zdrowe ziemniaki wyhodowane z nasion. O tym - wyjątkowa historia. A ten ziemniak nazywa się szlachetny - Cesarzowa. Wszystko zaczęło się w ten sposób.
Upewniając się, że dobry materiał do sadzenia ziemniaków nie jest tak łatwy do zdobycia, postanowiłem spróbować szczęścia - wyhodować go z nasion partii. Przez dwa lata byłem w drodze do celu. A jednak przyszedł. Praktyka potwierdzona: najlepszy materiał do sadzenia, wyhodowany z takich nasion, po prostu nie może być. Posiada wszystkie cechy cenne ekonomicznie: kompleksową odporność na choroby i szkodniki, doskonałe walory smakowe i, oczywiście, wysokie plony. Byłem tak pociągnięty tym faktem, że jest on na początku dojrzały: pod koniec czerwca już jemy świeże ziemniaki.
Zaczął od metody sadzenia, jak podczas uprawy pomidorów. Nasączone i wysiane nasiona wysiewano na 35-40 dni przed lądowaniem w glebie w sadzonkach. Nasiona nie pogłębiły się, tylko nieznacznie zagęściły glebę. Dorosłe sadzonki sadzono w skrzyniach pod koniec kwietnia pod osłoną, a gdy groźba mrozów minęła - w otwartym terenie zgodnie ze schematem 30x60 cm. Aby lepiej ukorzenić roślinę, zakopano ją do trzeciego lub czwartego liścia, a następnie podlewano. Pielęgnacja: pielenie, podlewanie, obluzowywanie i hilling.

Błahostka, ale miła

Aby szybko odtworzyć cesarzową, aby uzyskać jak największą liczbę bulw z frakcji nasiennej o średniej wadze 50-60 gramów, w pierwszym roku można było sadzić 5-6 roślin w studniach, oszczędzając w ten sposób miejsce. Tęskniłem za tą szansą i udało mi się naprawdę wyhodować odmianę na małym obszarze tylko w przyszłym roku. Wszystkie szczegóły, aż do wielkości wiśni zebrane w pierwszym sezonie, zostały zachowane, aw drugim roku spadł do dziur, układając w każdym z 5-6 guzków, w odległości 5-6 cm od siebie. Wynik przewyższył wszelkie oczekiwania: podczas czyszczenia pod każdym buszem było do 50 lub więcej bulw. Z dwóch gniazd - 8-litrowego wiadra. W ramach 50% z nich zebrano wspaniały materiał do sadzenia, około 25% bulw poszło na konsumpcję, tyle - drobiazg, który ponownie zostawiłem do hodowli.
Pomyślał więc: dlaczego nie pozwolić innym odmianom ziemniaków, które z reguły po prostu wyrzucają? W końcu ta mała rzecz nie jest marnotrawstwem, ale rezerwą przechodzącego zapasu materiału nasadzeniowego. Po co zabierać ją do kosza? Rosnąc, w odróżnieniu od cesarzowej, wybrałem z gniazd tylko małe guzki pośród dużych, a nie odwrotnie, gdy z gniazda z małą zmianą przyjmują większe nasiona. To z niewielkiej ilości silnych krzewów, ułożonych kilka razy w jednej dziurze, otrzymali największe żniwa z niewielkiego obszaru. Przeznaczone na ten cel dwie ryadochki opłaciły odsetki, służyły jako wiarygodne narzędzie do tworzenia funduszu zalążkowego. Więc w pewnym stopniu przestawiłem się na technologię bezużyteczną. Nawet niestandardowe ziemniaki dokonały dla mnie kolejnego odkrycia. Drobiazg, ale miło!