Pomidory bez wyboru


Komunikowanie się z rolnikami, wiem, że popełniają wiele błędów w uprawie pomidorów, w wyniku czego pozostają bez plonów. Myślę, że skorzystają z mojego wieloletniego doświadczenia w uprawie tej rośliny warzywnej.


Przygotuj "sanki" w lecie

Po pierwsze, pomidory w żadnym wypadku nie mogą być uprawiane w tym samym miejscu, ponieważ czynniki wywołujące choroby roślin pozostają w ziemi. Zawsze przygotowuję ziemię na sadzonki jesienią. Przynoszę chernozem łąkowy lub ziemię z lasu - spod lipy. W domu mieszam podłoże z surowym humusem i dodam szklankę popiołu do wiadra z mieszaniną. Gotowa gleba Zasypiam w starych kolbach i przez całą zimę zostawiam na ulicy, że wszyscy niszczyciele wymarli i wymarli. I dopiero w marcu wprowadzam go do pokoju.
Po rozmrożeniu gleby zasypiam w drewnianych skrzyniach, mam rozmiar 60 x 35 x 10 cm - wielkość naszych parapetów. I dopiero 25 marca (zwróć uwagę na tak późną randkę!) Zaczynam siać nasiona pomidora. Robię rowki na pudle w odległości 8 cm od siebie, w których po 2 cm rozprowadzam nasiona. Zawsze mam własne nasiona, niezawodne, kiełkowanie jest bardzo dobre. Siewam różne odmiany, potem robię notatki w zeszycie. Przypuśćmy, że pole nr 1. Od lewej do prawej to 3 rzędy, a stopień takich i takich, 2 rzędy to wiele takich. Głównym punktem zasiania tych zapisów jest to, że nie nurkuję pomidorów. Niezależnie od tego, jak nauka dowodzi, że zbieranie jest obowiązkową praktyką rolniczą w uprawie tej rośliny, przez długi czas mam odmienne zdanie. Widzisz, ile masz zalet. Nie potrzebujesz dużo skrzynek, dużo ziemi, ale ile dodatkowej pracy i czasu poświęcamy na zbieranie!
Wielu moich znajomych zasiewa nasiona w lutym. I tu zaczyna się ich mąka. Rośliny wyrastają, są odcinane przez biednych, przeszczepiane do innych pudeł, czasem nawet mieszanie odmian. Przeszczepione pomidory są chore, jakoś ponownie przywrócone, ponownie wyrastają i znowu czekają na przeszczep. To wielka robota, a co najważniejsze, moim zdaniem jest całkowicie bez znaczenia.

Mam wszystko łatwiejsze

Tutaj nasiona pojawiły się razem, rośliny zaczęły rosnąć, nie przeszkadzały sobie nawzajem. Muszę tylko podlać sadzonki i usunąć chwasty. Wlewam ziemię między rzędami, aby utrzymać siewki i utworzyć dodatkowe korzenie w roślinach. Kilkakrotnie zabieram pudełka w ciągu dnia na ganek, aby je utwardzić.
Pod koniec kwietnia sadzę pomidory w szklarni. Jest wykopany w moim ogrodzie na głębokość 50 cm, boki są pokryte żelazem, w tym celu można użyć deski lub łupka. Wiosną dodaję surowego humusu do szklarni, wykopuję i wyrównam wszystko grabkiem. Górna pokrywa ramy szklarni, pokryte folią. Jeśli oczekiwane są mrozy, możesz zamknąć szklarnię czymś dodatkowym.
Na nawożonych żyznych glebach sadzonki zaczynają szybko rosnąć. W szklarni sadzę rośliny także w rzędach. Między rzędami i między roślinami pozostaw 15-20 cm.
Posadziłem część wczesnych dojrzewających pomidorów nie w szklarni, ale w otwartym terenie pod dużymi łukami pokrytymi folią. Nasiona tych roślin wysiewa się jeden dzień, wszystkie lub 5 dni wcześniej, tj. 20 marca Wysiej dwa nasiona w przyciętej plastikowej butelce. Nadmiar później przeszczepiony lub całkowicie usunięty. Sadzonki z butelek uzyskuje się oczywiście silniejsze, podczas przeszczepu system korzeniowy pozostaje nienaruszony.

Im rzadziej, tym lepiej

W szklarniach sadzonki są do końca maja, aż grozi im mróz. Na początku czerwca posadzono pomidory w otwartym terenie. Kopie dziury w rzędach. O odległości między nimi, myślę, że wszyscy wiedzą. Uważam, że im rzadziej, tym lepiej, ale na to pozwala każdy obszar. Przed przesadzeniem odlewam rośliny i grudką ziemi przenoszę do gotowych dołów. W tym czasie krzaki pomidorów stają się dość wysokie, a ja sadzę je ukośnie lub wygina się łukiem. Dzięki tej metodzie sadzenia powstaje wiele dodatkowych korzeni, a sadzonki rosną bardzo polubownie i szybko stają się potężne. W przyszłości troska o pomidory to pielenie, podlewanie, obowiązkowe usuwanie dodatkowych pasierbów.
Krzaki, które nigdy nie leżą na ziemi - zawsze wiążę je z kołkami. Ja spędzam podlewanie, dopóki jajnik nie jest wielkości jaj kurzych. Potem podlewam pomidory po raz ostatni i pędzę po każdym krzaku. Nigdy nie zrywam liści, czasami jednak szczypię wierzchołki silnie zarośniętych roślin.

Znajdź swoją ocenę

Oczywiście, mam moje ulubione odmiany. Wiele z nich doświadczyłem, a teraz zostawiłem to, co najlepsze, by rosnąć. Od wczesnych, lubię odmiany Aelita i East, od średnio wczesnych - odmiany Linas i Maestro testowane przez lata. Pomidory tych odmian są dobre i świeże, a do solenia. Kłamią, są smaczni - natychmiast są kupowane na rynku.
Dorastam i późne odmiany Zazimok i Dekabrysta. Na winorośli nie wszyscy mają czas na dojrzewanie, dojrzewanie w domu. Ale są one dobre w dojrzewaniu i jemy świeże pomidory do grudnia.
Teraz wracamy do dat sadzenia sadzonek pomidora. Jak już wspomniano, robię to w marcu i wielu moich znajomych w lutym. A latem okazuje się, że otrzymujemy dojrzałe owoce w tym samym czasie, ale zdarza się również, że mój proces dojrzewania zaczyna się wcześniej. Oczywiście nie dotyczy to tych, którzy uprawiają pomidory w szklarniach, dla mnie rosną na otwartym terenie, pod słońcem.
W mojej praktyce nie było jeszcze tak, że w ciągu roku, nawet w najbardziej niesprzyjających warunkach pogodowych, dochodziło do złych zbiorów. W tym roku, ze względu na ulewne deszcze, wiele pomidorów zaczęło zamieniać się w czarne i gnijące, niektóre nie otrzymywały żadnych zbiorów. Z naszego ogrodu dostaliśmy 10 wiaderek dojrzałych owoców do rodziny naszej córki, 4 wiadra do rodziny naszego syna, 8 wiaderek sprzedawanych na rynku i zaopatrzyliśmy się w zimę. Nie mówię o jedzeniu sałatek w lecie. I nie tak wiele roślin rosło w ogrodzie - 100 korzeni. Tyle za wynik.