Aż wybuch piorunów?


Myślę, że prawie wszyscy ogrodnicy w ostatnim sezonie letnim odnieśli sukces. Spośród wszystkich warzyw, które zostały posadzone, cukinia i buraki były zadowolone, reszta byłaby "niezadowalająca" i rzadka - "zadowalająca" z pluskiem. Odmiany cukinii, których nie znam, nazywam je imionami lub nazwiskami rolników ciężarówek, którzy dali mi nasiona. Sprzedawano tylko nasiona jednej hybrydy - Iskander F1 - elitarnej, ale drogiej (5 nasion - 45 rubli, dla emerytów oczywiście jest to gwałtowne). Kabachkov był 7 krzewów, wziął 45 sztuk w sezonie. A elitarny Iskander F1 nie zaskoczył: nie ma smaku, nie ma zysku. Jeśli mieszasz owoce, myślę, że żaden ekspert nie zidentyfikowałby go wśród reszty. Reklama, jak zwykle, jest motorem handlu.
Buraki zaskoczone plonem, soczystością, doskonałym smakiem. Sadzone dwie odmiany - Cylinder, który z honorem wytrzymał test, zachowując wszystkie jego doskonałe cechy. Po raz pierwszy zasadził buraki Mulatka, był bardzo zadowolony. W charakterystyce odmiany zapisano: "nowa odmiana o średniej dojrzałości o doskonałych parametrach dla wszystkich rodzajów gleb. Okres od pełnych pędów do początku dojrzałości technicznej wynosi 125-130 dni. Ma gładkie, gładkie rośliny okopowe o doskonałych walorach smakowych. Miąższ jest delikatny, soczysty, kasztanowy, bez pierścieni. Podczas gotowania nie traci koloru. Masa roślin okopowych wynosi 250-360 gramów. Zalecany do gotowania i przechowywania w warunkach zimowych. "
U mnie oddzielne rośliny korzeniowe ważyły znacznie więcej, a mianowicie 1 kg. Próbowałem buraków i barszczu. Kolor jest taki sam dla barszczu, a dla buraków pokrojony w buraki taki sam - bogaty burgund. Tak więc, gdy czas gotowania barszcz jest zapisany. Nie smażyć, nakładać octu i tak dalej. Mamy również firmy, które chronią twarz. To się podoba.
Z czystym sumieniem polecam hodowcom ciężarówek kupować i uprawiać buraki.
A reszta warzyw niczego nie zadowoliła. Czosnek wyszedł, seler nie wylewa roślin okopowych, marchew i cebula są małe. Mniej więcej udało się pasternak, a nawet wtedy w szklarni. Ogórki były, ale z mniejszą wydajnością. Ale ostatni ogórek w szklarni został oszukany 16 października. Papryki były złe. Rosły w szklarni, ze względu na ciepło 90% koloru opalu. Ale w otwartym terenie 5 paprykowych chutneli zabezpieczyło lecho na zimę. Nasza odmiana, krajowa - Jubileusz Semko.

Specjalna rozmowa o pomidorach. Mam dwie szklarnie - 10x3 i 6x3 m. Mała szklarnia była wentylowana, wydajność w nim była wyższa. A w dużym ("podpowiedź") - trzeba zrobić dwa okna, oba otwarte drzwi nie zapewniają wymaganej wentylacji. Wyniki sezonu pomidora są następujące: liczba krzewów w 2009 i 2010 r. Jest taka sama. Niemal wszystkie odmiany są nieokreślone, o dużych owocach. Łączna waga owoców w ubiegłym roku wynosi 270 kg, w tym - 127 kg.
W swoim dzienniku nagrywam od ponad dwudziestu lat: co, kiedy zasadziłem, ile owoców zebrałem, co wskazuje na wagę. Obserwując pomidory, zauważył, że różne odmiany reagują inaczej na ciepło. Więc szkarłatny olbrzym, różowy olbrzym, Syzran, rosyjski bohater nie stracił kwiatów, ale stracił główną cechę - duże owoce, a co za tym idzie, wagę. Ale moja ulubiona odmiana, De Barao i Liana, doświadczyła ciepła bez większych strat, chociaż owoc miał pewną utratę wagi - 8-10%. Nasiona marki Liana zakupione od prywatnych handlowców, na torbie została ostemplowana "Sand Glinka". Owoce były z dużym jajkiem kurzej, odmiana jest bardzo owocna. Eksperymentalnie wyhodowane dwa krzewy z trzema łodygami. Był zaskoczony przez wiele owoców - 60-80 sztuk na sezon. De baro jest zbierany, ale nie tak - dwa pędy dają 40-50 owoców.
Pomidory obu odmian były stosowane w konserwach i soleniu w sposób rustykalny.
Obserwacja "złych" krzewów odmian o dużych owocach wykazała, co następuje. Kiedy owoce osiągnęły wagę 100-120 gramów, zaczęło się ich gwałtowne zaczerwienienie, a jeśli nie oderwały się w czasie, stały się miękkie, jakby były przegotowane, wiele pękło.
W tym samym czasie niektóre duże odmiany wykazały lepsze wyniki. Najbardziej zaskoczyły mnie odmiany kardynała syberyjskiego i Pudovika. Mieli sporo owoców o masie od 200 do 400 gramów. Nie pękały i nie stawały się miękkie. Wyhodowałem je po raz pierwszy, mam nadzieję jeszcze bardziej "zaprzyjaźnić się" z nimi. A najlepszy w tym sezonie był stopień Orange. Po raz pierwszy zasadził go również na polecenie sprzedawcy. Bardzo piękne pomarańczowe owoce, naprawdę jak pomarańcze, o wadze 200-400 gramów. Walory smakowe są doskonałe, mięsiste, zawierają mało nasion.
Co zaskakujące, co zostało napisane w charakterystyce, okazało się, że w praktyce jest to 100 procent. Nawiasem mówiąc, sałatki z tych pomidorów są doskonałe. Gorąco polecam, abyś wyhodował trzy ostatnie odmiany. Agrotechnika jest ich standardem, bez specjalnych funkcji dostępnych dla osób w każdym wieku.

A teraz opowiem Wam o mojej wizji cech zeszłorocznego "sezonu pożarowego". W moim życiu jest to drugi przypadek. Pierwszy, o którym czasami wspominano w druku, powstał w 1972 roku. Wszystko było, jak w tym - spalone lasy, torfowiska, wsie, położone w pobliżu małych strumieni w lasach. W tym czasie pracowałem w flocie jednej z fabryk Togliatti, transportowałem ładunki wzdłuż Wołgi i Kamy. Dym był trochę mniejszy. Terytorium od Moskwy do Uljanowsku zostało pokryte. Dym był gęsty, jak jesienna mgła. Bez lokalizatora statki nie poruszały się po tej stronie, widoczność nie przekraczała 100 m, jest to krytyczny limit dla floty, ruch był zabroniony. Zjawisko to trwało dwa miesiące. I tak, oglądając obecną katastrofę w telewizji, przypomniałem sobie historię zmarłego ojca o głodzie w 1932 roku. Potem musiał przejść przez wsie i zbierać jałmużnę. Powiedział mi, że mój dziadek przeżył ten sam głód w 1892 roku. Następnie zostali uratowani przez dostawę suszonego wobla z prowincji Astrachań.
Porównując liczby: 1892-1932-1972-2010 lat, nie można nie zauważyć, że wszystkie one są połączone przez niewidzialną nić, między nimi 38-40 lat. W przeciwieństwie do zwykłego zbiegów okoliczności. Dodajmy do 2010, 38-40 lat, dostrzegamy, że gdzieś w latach 2048-2050 uderzy w Rosję nowa, regularnie powtarzająca się katastrofa. I będzie to straszniejsze niż teraźniejszość, jeśli nasze wnuki i prawnuki nie podejmą działania. Ale media i telewizja milczą na ten temat, również naukowcy. Czy to prawda, że wśród świateł nauki nikt nie porównał tych liczb? Czy nakazano im milczeć? Ale jest to tak oczywiste, że regularnie powtarzany cykl i powtarzanie jest nieuniknione. Przygotuj się na kłopoty teraz, a nie kiedy nadejdzie grom - będzie za późno na chrzest.