Bacha koło Kostroma


Miłujący ciepła przedstawiciele rodziny dyni - arbuza i melona - czują się coraz pewniej w ogrodach centralnej Rosji i idą dalej na północ.

Ale nadal nie każdy ogrodnik odważy się zasadzić te rośliny w swoich ogrodowych łóżkach. Powiem od razu: trudności w uprawie arbuzów i melonów są znacznie przesadzone. Oczywiście, w przeciwieństwie do swoich bliskich krewnych (ogórki, cukinie, dynie), arbuzy i melony są bardziej ciepłolubne, a hodowcy jeszcze nie stworzyli odmian, które mogą rosnąć w trudnych warunkach klimatycznych bez schronienia.
Melony i arbuzy rosną w zwykłych łóżkach pod niską (do 50 cm) osłoną. Jest to niskie schronienie, które pozwala utrzymać ciepło lepiej niż wysoka szklarnia podczas uprawy melonów w pionie. Preferuję metodę sadzonek, dzięki której arbuzy i melony dojrzewają 10-20 dni wcześniej: na początku sierpnia zdejmuję pierwsze dojrzałe owoce.
Ponieważ każdego roku dorastam do 20 odmian arbuzów i melonów, zrobiłem szklarnię specjalnie na sadzonki - 40 cm nad ziemią. Wysokość samej szklarni wynosi nieco ponad 1 m. Od jesieni wrzucam do niej trociny (dolna warstwa), następnie resztki roślin lub stare siano, obornik, na lekkiej pożywnej glebie. Wiosną, pod filmem, cieplarnia szybko się nagrzewa i jak tylko "zarabia" biopaliwo, zasiewam suche nasiona. Zwykle dzieje się to pod koniec kwietnia.
Dorastam sadzonki już pod podwójnym schronieniem. Pierwszy to włóknina, druga to zwykła folia, którą umieszczam 20-25 cm nad włókniną. W takiej szklarni rozsadza wystarczająco dużo ciepła i światła. W wynajętym schronie. Rośliny są mocne, hartowane, przystosowane do środowiska zewnętrznego i tolerują przeszczep bez stresu.
Sadzonki można hodować w domu, ale 10-14 dni przed zejściem na stałe, pożądane jest, aby je utwardzić i przyzwyczaić do otwartego światła słonecznego.
Zaczynam gotować łóżko do sadzenia trzydziestodniowych sadzonek w ciągu 2 tygodni. Możesz, a nawet lepiej, zrobić to późną jesienią. W tym celu wykopuję półpłynny nawóz (jest świeży jesienią) z dużą ilością resztek roślinnych (siano, słoma). W tym przypadku obornik jest nie tylko cennym nawozem organicznym, ale służy również jako biopaliwo. To jest to, na co chciałbym zwrócić szczególną uwagę ogrodnikom, ponieważ poprawa reżimu termicznego gleby ma ogromne znaczenie dla uprawy upraw ciepłolubnych. Pod koniec maja - początek czerwca z reguły występuje ostry brak ciepła. Jeśli korzenie są niewygodne, cała roślina czuje się niekomfortowo. Ziemia naprawdę się ociepla czasami tylko do połowy lata, a dosłownie każdy dzień jest ważny dla wzrostu i rozwoju roślin. Ograniczenie rozwoju roślin i kaprysów pogody. Chłodzenie często prowadzi nawet do ich śmierci.
Jeśli nie masz obornika, możesz go zastąpić starym sianem, świeżo skoszoną trawą, np. wszystko to może dać dodatkowe ciepło korzeniom.


Tak więc na przygotowanym łóżku rozciągam folię i upewniając się, że ziemia jest rozgrzana, sadzę sadzonki. Wkładam superfosfat i popiół do studni i staram się natychmiast rozdrabniać glebę. Najlepszym do tego celu jest odpowiedni humus, który nie tylko zapobiega pojawianiu się skorupy glebowej, ale także poprawia reżim temperatury. Ale do mulczowania (jak zaleca się w niektórych wydaniach krajowych) trocin lub torfu, moim zdaniem, jest niepożądane, ponieważ nie pozwalają na ciepło do niższych warstw gleby.
Po południu, przy dobrej pogodzie, zdejmuję film i dajemy okazję, by arbuzy i melony rosły na wolnym powietrzu, "wystawiając" swoje boki na promienie słoneczne. Jest to bardzo ważne w odpowiednim czasie, tj. wcześnie zamknij łóżko folią, aby zaoszczędzić ciepło nagromadzone w ciągu dnia, ponieważ noce w naszym centrum są bardzo chłodne.
Moje owoce z melona tworzą się na bocznych gałęziach drugiego rzędu, dlatego po utworzeniu piątego prawdziwego liścia, główny pień szczypałam nad trzecim liściem. Kiedy 2-3 rośliny tworzą się na roślinie, regularnie usuwam nadmiar pędów.
Arbuzy, przeciwnie, rosną na głównej łodydze, dlatego też stale tworzących pędy boczne powinny być również usunięte. Nie możemy pozwolić na wzrost wierzchołków - zabiera jedzenie z owoców.
W pierwszym sezonie wegetacji podlewania melona i arbuza. Ale kiedy wyleje się owoc, przestaję podlewać, bo inaczej nie przybiorą pożądanej słodyczy. Latem kilkakrotnie karmię moją "bahchu" humusem lub ekstraktem z dziewanny.
Takie proste metody agrotechniczne pozwalają nam uzyskać dobre zbiory melonów i tykw każdego roku, nawet w letnich niesprzyjających warunkach klimatycznych.
Ale, oczywiście, wybór odmian, które mogą rozkoszować się dobrymi plonami smacznych owoców, ma decydujące znaczenie. Takie odmiany w arsenale hodowców melonów w ostatnich latach pojawiły się dość. W sumie doświadczyłem około 50 odmian melonów, ale jak dotąd tylko nieliczne otrzymały "rejestrację" w moim ogrodzie.
Gigant szmaragdowy Melon. Być może jest to pierwsza odmiana melonów, które uprawiam, co nie jest gorsze od smaku uzbeckich melonów. Klasyczna forma szmaragdowych owoców rośnie do 2,5 kg. Ich miąższ jest gęsty, żółty, o specyficznym smaku i zapachu orientalnego melona. Pyszne!
Około 10 lat rośnie hybryda - melon, arbuz. Owoce średniej wielkości (800 g), powierzchnia, jak arbuz, jest jasnozielona, prążkowana. Skórka jest bardzo cienka, miąższ pomarańczowy, z wysoką zawartością karotenu, bardzo aromatyczny, topniejący w ustach. Ci, którzy próbują owoców melona, arbuza, dają im najwyższą ocenę smaku.
Melon Smoleńsk supersweet i Minnesota z powodzeniem urósł nawet w trudnym regionie Perm. Obie odmiany wyróżniają się bezpretensjonalnością, wysoką wydajnością, doskonałym smakiem małych melonów. Brzoskwinie, truskawki, północna gwiazda, północ Podarok, Jenny wyróżniają się również dobrym smakiem. Owoce tych odmian od 2 do 3 kg, dobre roczne zbiory każdego lata.
Asortyment arbuza jest znacznie gorszy, chociaż prawie wszystkie odmiany polecane do uprawy na środkowym pasie, miałem okazję spróbować. Szereg wysoko wydajnych odmian z dojrzewającymi w nas owocami zostało odrzuconych z powodu słabych walorów smakowych. Inne (na przykład Sugar baby) smakują dobrze, ale owoce nie zawsze mają czas na dojrzewanie w naszym krótkim lecie. Na razie najlepsza jest odmiana Siberianak, którą uprawiam od 6 lat. Na początku sierpnia zdejmuję pierwsze dojrzałe jagody o średniej masie 4 kg. W każde lato, przed końcem sezonu ogrodniczego, wszystkie arbuzy tej odmiany mają czas na dojrzewanie, nie bez powodu nazywa się je syberyjskim. Odmiana ma wysokie walory smakowe: miąższ jest jaskrawoczerwony, soczysty, chrupiący, do jego smaku nie ustępuje arakonom Astrakhan.
Ciekawa jest odmiana arbuza cygańskiego, po raz pierwszy wyhodowana przeze mnie w ubiegłym lecie. Zewnętrznie i smakowo, przypomina odmianę syberyjską, ale owoce urosły w średniej wielkości - do 2 kg. Biorąc pod uwagę fakt, że nasiona odmiany uzyskano z Syberii, gdzie jest krótkie, ale gorące lato, potrzeba czasu, aby dostosować go do naszego, czasami wilgotnego i chłodnego klimatu. Ponadto cygańskie kobiety wychowały się na moim zwykłym (nie ciepłym) łóżku, z niewystarczającym nasłonecznieniem. Myślę, że przy tworzeniu bardziej komfortowych warunków potencjał tej odmiany ujawni się w naszej strefie klimatycznej. Ważne jest również, aby ta odmiana, podobnie jak Sibiryak, była wczesnie dojrzała.
Tak więc, osiedlając się w ciepłych, dobrze oświetlonych leżakach, czując troskę i uwagę, południowi goście osiedlili się i mocno osiedli w moim ogrodzie, co roku obdarowując słodkie prezenty - owoc miodu.