Ogród niespełnionych marzeń


Każdy właściciel podwórka chce mieć kilka drzew owocowych. Na wiosnę rozkoszuj się bajecznym kwitnieniem, pacyfikacyjnym szumem owadów i szmaragdowej zieleni. A kiedy dojrzewają kolorowe dojrzałe owoce - ciesz się ich soczystym smakiem i wyśmienitym aromatem.

Wygląda na to, że uprawa ogrodu jest prosta: kupiłam sadzonki, zasadziłam je i czekałam na owoce. Ale rzeczywistość często nie jest tak różowa ... Niewiele osób wyobraża sobie, jakie pasje są w pełnym rozkwicie w każdym sezonie zakupowym, którego interesy gospodarcze kolidują w dziedzinie marketingu owoców i roślin ozdobnych. Rynek materiału do sadzenia jest szacowany w gigantycznych ilościach, które są przekazywane corocznie od ogrodników do producentów. Przecież najdroższym hobby jest ogrodnictwo, ponieważ nasze zwierzęta umierają w takim lub innym stopniu nie tylko od klęsk żywiołowych, ale z powodu naszego niedoświadczenia i złych zamiarów.
Główną przyczyną niepowodzenia początkujących ogrodników jest brak doświadczenia w wyborze zielonych zwierząt domowych. W czasie wiosennego i jesiennego zamieszania, kiedy każda dobra godzina jest droga, a dusza wymaga od ciebie posadzenia czegoś nowego, nie wahamy się kupować sadzonek od przypadkowych ludzi na rynku, nie dowiadując się, gdzie są uprawiane i kto je sprzedaje. Ogród rośnie od ponad roku, a błąd w jego wyrobie neguje wieloletnią ciężką pracę związaną z opieką nad młodymi drzewkami. I błędne obliczenia będą widoczne tylko z początkiem owocowania: z jakiegoś powodu, zamiast słodkich gruszek, dzikiej lub, w najlepszym razie, silnej zimy, małe czerwone jabłka tej samej odmiany przywiązują wszystkie młode drzewka na gałęziach. Oczywiście, aby naprawić sytuację, można ponownie szczepić się, ale cenny czas jest stracony, a na końcu wstyd, ponieważ padłeś ofiarą oszustów.

Niestety, prawa ogrodnika nie są chronione prawem - gwarancja jest ważna tylko w dniu zakupu. Moje wieloletnie doświadczenie w obserwacji rynku sadzenia ujawniło, że kupując importowane cuda od śniących kupców, czasami wierzymy, że spowoduje to płonący "podziw" u sąsiadów, wyniesie nas w ich oczach, nawet jeśli tylko przez krótki czas zademonstruje naszą wyższość. I jeszcze jedna wspólna motywacja rządzi naszymi umysłami wiosną i jesienią - "nie pozwolić naszemu sąsiadowi stać się bogatym", lokalny producent sadzonek i sadzonek, strefowy, tj. dostosowane do lokalnych warunków roślin.
Dlatego w kraju mają miejsce oszustwa na dużą skalę i fałszerstwa. Najbardziej spektakularne są curlingowe truskawki i eleganckie clematis, które w rzeczywistości okazują się prostymi jaskrami.


Proponuję ci kilka sposobów na zrozumienie, że nie dałeś się oszukać:
1. Sprzedawca musi być zarejestrowany w swojej strefie klimatycznej.
2. Sadzonka owoców nie powinna przekraczać 60 cm w wieku jednego roku, -100 cm w wieku dwóch lat.
3. Laminowane piękne zdjęcia na wiązkach dwumetrowych drzew - w stu procentach fałszywe (rano sprzedawca zazwyczaj przywiązuje je do "towaru" bez patrzenia).
4. Każda kopia sprzedanego drzewka musi być oznaczona nazwą odmiany, mieć zamknięty system korzeniowy. Ponadto sprzedawca podaje opis odmian i technik rolniczych.
5. Cena sadzonek nie powinna być marnotrawstwem.
6. Nie wahaj się skonsultować z doświadczonymi ogrodnikami na temat oceny sprzedawcy.
Przestrzegaj tych zasad, czytaj literaturę specjalistyczną, nie leniwej, a twój ogród przyniesie długo wyczekiwane owoce