Wiemy, jak pracować i odpoczywać


Minionej zimy, z silnymi mrozami bez śniegu, bardzo martwi nas nasz ogród. Ale na szczęście wszystko przeżyło, nawet moje ulubione morwy, które przywykły do naszych ciepłych zim. To prawda, że dali małe jagody tego lata, tylko tyle, żeby jeść, nawet nie zrobili dżemu, ale nie obrażam się, najważniejsze jest to, że przeszli test i przeżyli!
Latem ciepło było nie do zniesienia, często nawet w cieniu było to 0 ° C. Musieliśmy ciężko pracować, aby uprawiać plony, aby nieustannie nawadniać ogród-ogród-kwiat ogród. Moje prace nie poszły na marne, żniwa były doskonałe! Pomidory zaczęły się tak bardzo, że każdy krzak musiał być 4 razy wiązany z kołkami. Ogórki każdego dnia zbierały wiadra, papryki i bakłażany nie zrywały z naszego stołu, a na początku września delektowaliśmy się niesamowicie słodkimi 5-funtowymi arbuzami, pachnącymi miodowymi melonami i winem.
Tego lata staraliśmy się, aby po gorącym dniu pracy można było odpocząć wygodnie.

Kocham kwiaty, są wszędzie w naszym ogrodzie - wzdłuż ścieżek, w doniczkach, na ścianie szopy, w oknach domu, w pobliżu łóżek i szklarni. Kwiaty rosną nie tylko w słonecznych obszarach, ale także w cieniu pod gałęziami jabłoni, morwy, po północnej stronie domu. Starannie wybieram miejsce do sadzenia kwiatów, aby rozkoszować się ich pięknem od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Kwiaty wymagają ciągłej opieki i uwagi. Konieczne jest wzięcie pod uwagę rodzaju gleby, która im się podoba, jak odnoszą się do wilgoci i wielu innych niuansów w uprawie. Ale wszystkie zmartwienia i praca nie są uciążliwe, gdy wieczorem, wyczerpani po pracy w ogrodzie, siadasz na ławce nad stawem, podziwiasz ryby bawiące się w wodzie, oddychasz wonią petunii, lilii, pachnącego tytoniu i zmęczenia jak nigdy, a wyczerpujący afrykański upał nie jest straszny . I jak śpiewały słowiki wieczorem! Posiedzieliśmy się późno i słuchaliśmy, jakby był oczarowany. Ptaki w naszym ogrodzie są stałymi mieszkańcami, domy dla nich są zaaranżowane, wygodne karmniki, które są wypełnione pożywieniem zimą i latem. Miski do picia są umieszczane w różnych kątach, a tego lata nie były puste, ciągle wlewałem do nich wodę. Ptaki pomagają nam zwalczać szkodniki ogrodowe. Każdego roku na stronie pojawiają się coraz mniej szkodliwe motyle. Starling na wiosnę pilnie bada każdy centymetr ziemi w łóżkach, szukając robaków. Cycki, odwiedzające karmę, z pewnością przebiegną nad gałęziami jabłoni, niespokojne wróble karmią pisklęta, ratując ogród. Cały dzień w ogrodzie ćwierkając jak w raju. Nie zapominam o pszczołach odwiedzających ogród i ogród kwiatowy. Dla nich wlewam wodę do płaskiej płyty, pszczoły piją ją przez całe lato. W tym roku było wiele pięknych motyli, latały same i w stadach.
Przez wiele lat jeże, cała rodzina żyje w naszym ogrodzie, nie boją się nas. Każdego wieczoru badają każdy kamyk, zaglądają pod każdy krzak, szukając ślimaków. Znają swoje karmniki pod jabłonią. Wkładamy im chleb, resztki ze stołu i zawsze świeże mleko.




Najbardziej ulubionym miejscem wakacyjnym naszej rodziny jest mały staw, który wykonaliśmy z dużego koła, dekorując krawędzie kamieniami. Posadzili wokół kwiaty, aby były piękne od wczesnej wiosny do późnej jesieni, tworzyli rzeźby żab, kaczek i robili je w stylu domowym. Wrzucili ryby do wody, zabawnie było patrzeć, jak bawią się w słońcu. Ropucha Vasilisa, która przez wiele lat mieszkała w ogrodzie, pływała w gumowej żabie wzdłuż stawu ku radości dzieci sąsiadów, których wcale się nie bała, głaskały ją po palcach. To miejsce było ulubionym nie tylko dla nas, ale także dla naszego kota Fedy, który imponująco spał na dużym kamieniu w cieniu. Ważki nieustannie krążyły wokół wody.
Praca nie jest dla nas ciężarem, ale radością, ponieważ wiemy, jak pracować i odpoczywać.
W całym ogrodzie są ścieżki. Mamy dwa rodzaje: od ścinków drewna i od klocków hamulcowych po zlikwidowanych autobusach. Wymyślił i ożywił męża. Są wygodne, nie zsuwają się po podlaniu i deszczu, nie ma na nich brudu, przyjemnie jest na nich chodzić.
Sengiley to piękne miasto, miasto-ogród, położone nad brzegiem pięknej Wołgi. Nasze powietrze jest uzdrawiające, woda jest smaczna, woda źródlana, ziemia jest żyzna, dając bezprecedensowe zbiory. Bardzo kocham Sengileya, chociaż jesteśmy gośćmi, mieszkamy tu od 33 lat, ale on stał się matką, urodziły się nasze dzieci, pojawiło się wielu przyjaciół. Mamy bardzo piękną przyrodę, góry, lasy. A jakie wieczorne zachody słońca! W wielkim mieście ich nie ma!