Gorzkie myśli


Dzień dobry, kochani redaktorzy!

Piszę waszą wspaniałą gazetę od października 2005 roku. Kupiłem go w kiosku, żeby nic nie robić, po prostu go przeczytać. I od tego czasu się nie rozstałem, ciągle to wypisuję. Trzy razy zwróciłem się do ciebie o pomoc w przesłaniu mi adresów interesujących mnie osób, a ty mi pomogłeś. Jeśli nie jest to trudne, wpisz adresy na końcu artykułów, w przeciwnym razie takie interesujące materiały dotyczą ziemniaków, pomidorów, zwłaszcza kwiatów, ale nie ma adresów.
Chcę także podzielić się z tobą moimi myślami. W numerze 1 na rok 2009 redaktor pisze: "Jedno jest pewne - ludzie coraz mocniej ściskają ziemię". Tutaj się nie zgadzam. Skąd więc mamy tak wiele opuszczonych domków w ogrodnictwie? Na naszej tablicy 1100 willi ponad 360 - w pustkowiu. Nasi ogrodnicy to głównie emeryci, którzy mają 60 lat i są starsi. Płatności stale rosną, a młodzi ludzie na tych obszarach nie są widoczni.
A gdzie są nasze dzieci? Na przykład moje córki w szpitalu regionalnym pracują od wielu dni. Zięciowie w bezpieczeństwie przez 14 godzin. Kto w Moskwie, kto - w fabryce mebli. Nawet na naszym Aviastarze, młodzi ludzie otrzymują po 25 000 rubli, potrzebują daczy, gdy sprzedają warzywa przez 12-15 rubli przez całą zimę, a owoce - 45-55 rubli za kg przez całą zimę. Będą kupować warzywa i owoce za 100 rubli. I zostaliśmy, emeryci. I jak mogę, kobieta, wykopać 8 hektarów jednego lub ciągnąć wóz obornika? Reszta emerytów jest ode mnie starsza, więc oddają swoje dacze, nawet z ogromnymi domami. Nie mogą sprzedać - nikt. I są domy, biedne i bogate, porzucone, porośnięte trawą i zarośla.

Co robić W jaki sposób młodzi ludzie, zdrowi i silni, mogą zwrócić się ku ziemi?! I pola! Nasze pola są opuszczone, nie sadzone, a jeśli posadzone, to soja, które nie wymagają wiele uwagi. I dlaczego, kiedy dostarczymy ogórki i pomidory z Holandii. Pokrój pomidora, a wewnątrz jest biały. Dostarczone z Turcji, Grecji, zboża - z Kanady. Łatwiej nam kupować, a tu jest trzykrotnie droższa sprzedaż niż sama uprawa. Chata - to nie tylko ziemia. Nadal musimy dokonywać inwestycji - transportu, nawozów i nasion. Jesteśmy prostymi emerytami i wiemy, jak drogie jest utrzymanie naszych letnich domów! Więc nadal mam około 5 lat i prawdopodobnie odmówię. Przepraszam, bardzo przepraszam. Ile oczu byś zrobił, ale twoje ręce i plecy nie są już wyciągnięte. Cóż, przemówił. Wydaje się jeszcze łatwiejsze. Przepraszam za gorzkie myśli.